Wezwanie do działania (Call To Action) należy do najważniejszych elementów, które muszą znaleźć się na każdej stronie internetowej. Nie ważne do czego nawołuje – bez względu na to, czy jest to zapisanie się do newslettera, zakupów lub poznania zamieszczonych na stronie treści – musi być skuteczne.

Strony sprzedażowe nie mogą skutecznie działać jeśli nie nawołują odwiedzającego do konkretnego działania. Wydaje się to oczywiste, jednak jak pokazują badania niemal 70 procent stron tego nie robi! Popularne są również inne sytuacje – strony, owszem, posiadają wezwania Call To Action jednak umiejscowione tak, iż są niemal niewidoczne. Prowadzi to do sytuacji w których klienci, mimo że chcieliby podjąć działanie, nie wiedzą kompletnie jak to zrobić.

Czym właściwie jest „Call to Action”?

To nie tylko przycisk „kliknij tutaj”. To wszystkie inne krótkie komunikaty zachęcające do działania, które mogą coś obiecywać, informować odwiedzającego stronę o możliwych do osiągnięcia korzyściach lub też przekazać administratorom strony informację o swoich oczekiwaniach bądź potrzebach. Niestety, większość wezwań umieszczanych na stronach nie daje klientowi poczucia, iż podjęcie jakiegoś działania przyniesie mu określone korzyści.

Co więc umieścić na stronie, aby faktycznie była ona prosprzedażowa?

Przede wszystkim informuj o korzyściach! Zamiast powiadomienia „kup teraz” umieszczonym przy sprzedawanych słownikach ortograficznych, wstaw wiadomość, dzięki której kupujący pozna korzyści płynące z tego zakupu, np. „już nigdy nie popełniaj błędów!”. To naprawdę działa.

Jak zwracać się do klientów – na „Ty” czy jednak „Pan/Pani”? Według danych zebranych w badaniach lepiej sprawdza się opcja pierwsza. Bezpośredniość praktycznie zawsze wygrywa.

Przygotowując Call To Action pamiętaj, że powiadomienia nie mogą zapowiadać czegoś nie do końca przyjemnego, np. pracy. Nikt nie chce się przemęczać, niech więc wezwanie będzie kojarzyło się jedynie przyjemnie.

Kategorie: Blog

1 opinia

Jipik · 7 września 2018 o 08:40

Najlepiej spisują się rabaty. Na przykład dołącz do newslettera i zdobądź zniżkę 10 %… Ale trzeba też przyznać że newsletter nie przyda się dla każdej branży.

Dodaj swoją opinie

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *